ZDJĘCIA

wpis nr 3 – niedziela, 6 stycznia 2019 (Jarmark Świąteczny w Katowicach, Rynek Katowice, mała foto relacja)

Jak przetrwać w wielkim mieście, jak radzić sobie z samotnością w tłumie? Sposobów na przetrwanie w wielkim mieście, kiedy w duszy gra bardziej zew ku naturze niż szpilki, czerwona szminka, sztuczne rzęsy i oryginalne ciuszki jest wiele. Moim sposobem, jednym z wielu (o których będę systematycznie tu pisała) jest m.in. fotografowanie. Wyjście z domu (samo w sobie), samej, bez rodziny, również jest kolejnym sposobem na to aby przetrwać w wielkim mieście, codziennym biegu w wśród miastowych szczurów/ karierowiczów, instagramowiczów, FB-bukowiczów itd.

Ponieważ nadal nie mam w Katowicach żadnych bliskich znajomych (wolę być sama niż udawać kogoś kim nie jestem tylko po to aby zadowolić innych ludzi, bardziej dominujących, roszczeniowych, awanturniczych i nerwowych) czas, który sobie wynajduję na swoje drobne przyjemności, czas spędzony ukradkiem bez mojej rodzinki spędzam sama, właśnie na drobnych przyjemnościach.

Przed Świętami Bożego Narodzenia, z początkiem grudnia udało mi się wyskoczyć do miasta (korzystając z nielicznych chwil kiedy nie ma mojego synka i męża w domu), na Rynek w Katowicach aby zobaczyć jak tam przed świąteczne przygotowania, jak w tym roku udekorowany został katowicki Rynek 😉 Oto mój skromny foto zbiór, moja mikro relacja z tego wyjścia 🙂

zdj. 1 – Na katowickim Rynku pojawiła się słomiana szopka, z której leciały kolendy. Szopka wzbudzała duże zainteresowanie chociaż, jak widać na zdjęciach, pogoda nie rozpieszczała 😉 W ten dzień padał deszcz i było iście jesiennie, a nie zimowo ale…ja lubię taką pogodę 🙂

_095325

zdj. 1, 2, 3 – co ciekawe, na Rynku w Katowicach były 2 choinki, a może było ich więcej ale padało i było zimno oraz byłam ograniczona czasowo aby dużej porozglądać się w okolicy także…nie wiem 😉

_095341

_095640

_095634

zdj. 4, 5, 6 – pojawiły się również ciekawe domki, z których leciały kolędy, bajki, postacie kukiełkowe grały, śpiewały, tańczyły, poruszały się po naciśnięciu czerwonego grzybka umocowanego przy każdym domku. Domki również wzbudzały ogromne zainteresowanie 🙂 Po mimo brzydkiej, zimnej, deszczowej pogody ludzie mimo wszystko zatrzymywali się przy nich aby posłuchać kolęd, bajek, zrobić sobie zdjęcie 😉

_095358

_095441

_095452

zdj. 7 – była również i tradycyjna karuzela dla dzieci 🙂

_095504

zdj. 8, 9 – oczywiście były również jak co roku budki na na świątecznym Jarmarku, z lokalnymi rzemieślniczymi wyrobami np. domowe miody z polskich pasiek, lokalne wędliny prosto od rzeźnika, domowe wypieki czy biżuteria ręcznie wykonywana, dekoracje do wnętrz itp. atrakcje 😉 Budki niestety w większości w tym dniu były zamknięte ze względu na pogodę oraz wczesną, poranną godzinę. A szkoda, bo miałam wtedy taką straszną ochotę na ciacho z domowego wypieku, albo na jakąś swojską kiełbachę 😉_095409

_095426

zdj. 10, 11 – na katowickim Rynku znalazły się również dekoracje świetlne m.in. renifery z bajkową karocą 🙂 Dekoracja ta bardzo mi się podobała jednak wiadomo, nie oddała swojego piękna za dnia kiedy to nie widać tego pięknego efektu migoczących światełek rozświetlających Rynek w nocy. Nocne dekoracje w tym roku było mi dane oglądać w internecie i muszę przyznać, że same dekoracje świetlne i okoliczne sklepy, budynki były pięknie podświetlone co tworzyło swój unikatowy klimat 🙂

_100942

_101001

zdj. 12 – ostatnie zdjęcie wykonane tego dnia to była wystawa reklamująca Teatr Lalek w Katowicach. Spodobała mi się więc miałam ochotę zatrzymać ją na fotografii ale również dlatego, że od dawna wybieram się do tego teatru, chciałabym w końcu tam dotrzeć wraz z moim dzieckiem i..jakoś wciąż mi nie po drodze 😉 Ale obiecuję, że się kiedyś poprawię i tam trafię z rodzinką 😉

_101545

A jak Ty Czytelniczko, Czytelniku spędzasz swoje dni w wielkim mieście, jak radzisz sobie z samotnością, anonimowością w tłumie? Co robisz aby nie czuć się samotna/y wśród ludzi, którzy otaczają Cię każdego dnia w wielkim mieście, a mimo to nie rozmawiacie ze sobą, mijacie się jak latawce na wietrze bez słowa?

Reklamy
AFORYZMY

wpis nr 2 – c.d. myśli na sobotę – dział aforyzmów dla Ciebie :)

Tak sobie pomyślałam, a czemu by nie – dołączę do bloga również dział z aforyzmami 🙂 Myślę, że każda nawet najdrobniejsza pozytywna myśl, jakaś magiczna sentencja może spowodować, że choć na chwilę poczujemy się dobrze sami ze sobą, w swoim ciele, w miejscu, w którym żyjemy, wśród ludzi, którzy nie są nam przychylni, tak poprostu, uśmiechnijmy się – na przekór wszystkim ludziom złym i zawistnym, zazdroszczącym, nie potrafiącym cieszyć się z drobnostek. Drogi/a Czytelniku/czko ten dział tworzę również dla Ciebie, abyś odnalazł/a u mnie trochę spokoju, ciszy, uśmiech, pozbierał/a tu swoje myśli, mogła na chwilę przystanąć w tym również i swoim codziennym biegu szczurów, na chwilę złapał/a oddech bo… życie mija tak szybko aby przeoczyć to co w nim najpiękniejsze, detale każdego dnia. A więc..zapraszam również do mojego działu aforyzmów, odnajdź tam coś dla siebie i zapamiętaj, oby Ci pomogło 🙂 Życzę Ci tego z całego serca 🙂

0976-quotjesli-moja-nieobecnosc-nie-zmie

2891

41135234_2187092768228321_8197358646816931840_n

41764908_2192207921050139_4464528000641138688_n

42122188_2194898474114417_3326314053193695232_n

42562167_2198259817111616_8158178129781719040_n

42759939_2199266820344249_6808905035527749632_n

42773421_2199912293613035_1083349816165007360_n

42900104_2200771090193822_4576989563213316096_n

44222685_2209279076009690_8947283228306178048_n

44610397_2212484165689181_5821326904094883840_n

c8871e71b2e7e45ae20e05b59be4cbd6

cytaty

dobrze-widzi-sie-tylko-sercem

wszystko_w_twoich_rekach_zycie_to_twoja_historia_800

Uncategorized

wpis nr 1 – sobota, 5 stycznia 19 (postanowienia noworoczne)

Święta, święta i po świętach 🙂 Na zdjęciu pozostała mi taka oto nasza tegoroczna choinka w wieczorowym wydaniu 😉

dsc

 

Święta Bożego Narodzenia jak w ostatnich latach praktycznie już tradycyjnie minęły w naszym domu jak z bicza trzasnął. Nawet ich nie poczułam ale ważne, że frajdę miało moje dziecko: z ubierania choinki z tatusiem, z pieczenia ciast z mamusią, ze spędzonego wspólnie razem z rodzicami czasu, ze spotkania z dziadkami, wujkami.

Mnie w te święta niefortunnie dopadło choróbsko – zapalenie zatok, moje pierwsze w życiu, ból nie do opisania, kto miał choć raz chore zatoki ten wie co do ból zatok… Całe święta przeleżałam, przesmarkałam, nie wiele jadłam bo i straciłam węch, a wraz z nim czucie. Bardzo dziwne uczucie nie móc niczego smakować ani wąchać (tym bardziej dla mnie to było przykre bo ja uwielbiam smaki i zapachy, kocham jeść, jedzenia sprawia mi ogromną przyjemność, kocham wąchać, czuć zapachy otaczającego mnie świata), każda potrawa ma smak trawy, nie czuje się zapachu np świeżo wypranych ubrań, obieranych mandarynek, smaku świątecznego kompotu z suszu, perfum – nic, zero. Jestem aktualnie w 5 miesiącu ciąży, a więc i antybiotyki mam ograniczone. Coś tam po świętach dostałam ale nadal się doleczam z zatkanego nosa, z bólu głowy, o ile mi to minie w ogóle.

Z nowych postanowień noworocznych: postanowiłam założyć tego bloga 🙂 robić więcej rzeczy, które mnie uszczęśliwiają np. robić więcej zdjęć, więcej biegać, jeździć na rowerze, ćwiczyć (oczywiście jak dojdę do siebie po porodzie i będę się już dobrze czuła), więcej czasu spędzać z dziećmi (będzie już dwójka, nowość dla mnie i wyzwanie 😉 ale cieszę się jak małe dziecko, niemiłosiernie :)). Co jednak najważniejsze – mam zamiar być szczęśliwa SAMA ZE SOBĄ. Oznacza to, że nie chcę już szukać i na siłę wiązać się w jakieś koleżeńskie znajomości, które stają się szybko destrukcyjne dla mnie. Nie chcę na siłę wpasowywać się w kogoś, udawać kogoś kim nie jestem tylko dlatego aby mieć jakąś koleżankę, z którą mogę wyjść na kawę – kawę mogę przecież wypić również i sama 🙂 Koleżanki mogę poznawać nowe, będą szybko przychodziły i odchodziły bo takie jest obecnie życie, takie czasy. Pogodziłam się z tym i zaakceptowałam 🙂 Ważne aby czuć się dobrze samemu ze sobą, pamiętaj o tym mój drogi Czytelniku, Czytelniczko 😉 A jakie wy macie noworoczne postanowienia? 🙂